www.UmowaoDzielo.pl
Usenet - prawo, polityka
Sojusznicy Grossa
poprzedni wątek | następny wątek pl.soc.polityka
2008-04-11 11:42:09 Sojusznicy Grossa boukun
Prowadzona nie od dziś antypolska akcja żydowskiego szowinisty, pozorującego
"naukowość" Jana Tomasza Grossa, powinna była dawno spotkać się z właściwą
reakcją ze strony polskiego społeczeństwa: zajęciem stanowiska przez władze,
merytoryczną polemiką środowiska historyków. Tymczasem, poza "Naszym
Dziennikiem" i prof. Jerzym Robertem Nowakiem prawie nikt w obronie Polski się
nie odezwał. Oszczerczą książkę "Strach" Grossa opublikowało krakowskie
wydawnictwo katolewicowe "Znak", dodając teraz osobny zbiór wypowiedzi na ogół
ją aprobujących, z pominięciem krytyk; na wstępie znalazł się tam osławiony
artykuł z minionych lat Jana Błońskiego, oskarżający Polaków o obojętność wobec
zagłady warszawskiego getta.

Uniwersytet Jagielloński udostępnił swe pomieszczenia Grossowi na
promujący "Strach" występ, ruszyły do pomocy autorowi liberalno-lewicowe
"autorytety", "Gazeta Wyborcza", telewizja TVN. Znamienny charakter ma
prowadzona w sposób ciągły przez powyższe i niektóre pozostałe media nagonka na
prof. Nowaka: presja na ośrodki kościelne i inne, aby odmawiać mu sali na
prelekcje; grożenie ich dysponentom, próby nielegalnych rejestracji głosu i
obrazu, w celu wykorzystania do zmanipulowanych napaści.

Ks. abp Życiński powędrował aż do programu "Kropka nad i" Moniki Olejnik w
TVN 24, 3 marca, aby tam oskarżyć prof. Nowaka. Usłyszeliśmy m.in.: "To, co robi
ten człowiek, to farsa (...) niektóre reakcje Nowaka są chore (...) miał
krzyczeć <<Żydzi nas atakują>> to przekracza granice wyobraźni i kultury (...)".
Według ks. Arcybiskupa, "Po latach nikt nie będzie pamiętał, kto to był Nowak, a
ośmiela się on znieważać osoby tak zasłużone"(!), jak prof. Kieres, Jacek Kuroń,
prof. Bartoszewski". Sądząc po treści oskarżeń, zapalczywy hierarcha zaczerpnął
je z "Gazety Wyborczej" - innego źródła informacji o tym, co mówi prof. Nowak,
zapewne sobie nie wyobraża...
Redaktor "Więzi", Z. Nosowski, występując w imieniu "Polskiej Rady
Chrześcijan i Żydów", której współprzewodniczy razem z S. Krajewskim, upomniał
surowo proboszcza warszawskiego kościoła Św. Krzyża, że ośmielił się udostępnić
prof. Nowakowi dolną część świątyni; przy sposobności sformułował przeciwko
Profesorowi zarzut o "szarganie pamięci wielkich Polaków". Ten "wielki Polak",
to dla Z. Nosowskiego Jan Karski, pamiętany z szeregu antypolskich wypowiedzi,
choćby w okresie pobytu w Warszawie. W rzeczywistości "szarga pamięć wielkich
Polaków" Gross, oskarżając fałszywie kardynała Sapiehę i prymasa Wyszyńskiego o
antysemityzm. Inne inwektywy pod adresem prof. Nowaka to "hasła ksenofobiczne"
(!), "propaganda polityczna" - itp., itd. Moim zdaniem, z uprawiania propagandy
polityczno-ideologicznej znane jest akurat całe środowisko "Więzi", któremu
marzy się lewicowa reforma polskiego Kościoła katolickiego. Przypisywanie komuś
własnych ujemnych cech to znana aż za dobrze metoda obozu, jaki prezes PRChiŻ
reprezentuje...
Trudno sobie wyobrazić, by w jakimkolwiek innym kraju człowiek, miotający
przeciw niemu fikcyjne oskarżenia, nie tylko znajdował wydawcę na swe książkowe
ataki, ale i sojuszników, uczestniczących ochoczo w ich, szerzeniu, a ponadto
napastujących każdego, kto podejmuje wobec nich słuszny sprzeciw. Przeraża też
sytuacja, w której znaczna część społeczeństwa nabiera wody w usta, "siedzi
cicho", jak to nam kiedyś zalecał duchowny dostojnik, gdy atakowano w latach
90. - za rządów demolibrałów; Mazowieckiego, Bieleckiego i Suchockiej - Kościół
katolicki. Ataki są wciąż ponawiane, towarzyszą im akcenty antypolonizmu. Kto
milczy, staje w istocie po stronie oszczerców i niegodziwców.

Prof. Zbigniew Żmigrodzki
Za: Myśl Polska, Nr 15 (13.04.2008)




Źródło:http://www.myslpolska.org/?article=867...
http://www.bibula.com/new/display.p hp?textid=01956

boukun
1
dokumenty prawne      |     umowa o dzieło     |     serwis prawny
Informacje prawne, porady prawne - Prawo w Money.pl | Dyskusje na grupie - pl.soc.prawo
Ujednolicone Akty prawne oraz Dziennik Ustaw